• Wpisów:44
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:59
  • Licznik odwiedzin:5 556 / 1639 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej! Znowu wracam Co prawda sesję skończyłam w zeszłym tygodniu (chyba w sumie już mam zaniki pamięci od kiedy spokojnie leniuchuję w domciu) i uwaga: tadaradamtadam! Wszystkie egzaminy zaliczone! Jestem strasznie szczęśliwa, bo wzięłam sobie kupę dodatkowych przedmiotów na które niekoniecznie uczęszczałam w trakcie semestru a o których przypomniałam sobie dopiero przed sesją 9 egzaminów za mną a co najważniejsze, zaliczyłam je na całkiem dobre stopnie

Już tydzień temu wróciłam do regularnych ćwiczeń - ćwiczę ok 1h 15 min głównie z Xhit. Dziewczyny wiedzą, jak mnie zmotywować do działania

Dzisiaj dodatkowo byłam na łyżwach, które uwielbiam, ale na które nie miałam czasu przez ostatni rok a nawet dwa.

Jedyne co mnie martwi to pojawiające się często grzeszki w moim jadłospisie, w tym punkcie muszę się poprawić

No nic, lecę odpocząć po łyżwach i ogrzać się a wieczorkiem postaram się nadrobić czytanie waszych postów, chociaż z tym to mogą mi się zejść wieczory dwa albo i 3

Miłego dnia!




  • awatar Carolca: ;D Powroty świadczą o tym,że się nie poddajemy.:D Tak trzymaj! I koniecznie zastanów się co zrobić z tymi grzeszkami!:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ratuuunku

sesja zbliża się wielkimi krokami a w tym tygodniu mam już taki zapierdol, że hoho...

Nie mam czasu pisać dla Was (a przede wszystkim dla siebie ) ani czytać Waszych postów

Co do diety staram się jeść zdrowo, ale czasem zdarzy się coś niewskazanego (głównie chodzi tu o słodycze, w szczególności o czekoladę z orzechami).

Jak tylko pozaliczam to co mam do zaliczenia to się odezwę

A tym czasem życzę Wszystkim studentom i studentkom pomyślnie zdanych egzaminów no i czas lecieć do nauki

Trzymajcie się cieplutko, u mnie właśnie pada śnieg, pierwszy w tym roku!
  • awatar Dziennik Treningowy Ann: powodzenia w 'zaliczaniu' <niewinny uśmieszek :P >
  • awatar hypey: Znam ten ból naukowy ;/ Powodzenia! :)
  • awatar Mmmimi: na pewno sobie poradzisz na sesji :) wpadnij do mnie ;p skomentuj coś albo zaobserwuj :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzień zleciał mi bardzo szybko. Teorytycznie powinnam siedzieć na uczelni od 8 do 18. W praktyce dwa ostatnie wykłady zostały odwołane i już po 13.30 mogłam cieszyć się wolnością

Focze menu:

I Śniadanie: owsianka

II Śniadanie (na uczelni): 3 kanapki (chleb żytni) + serek z przyprawami + pomidor

Obiad: Pierś z kurczaka gotowana na parze + góra surówki z marchewki i jabłka

Kolacja: 2 jabłka + 100g jogurtu naturalnego + kefir z grzybka tybetańskego

Ćwiczenia: dzisiaj brak - nasprzątałam się jak głupia (dzisiaj była moja kolej sprzątania mieszkania) no i ogarnęłam swój pokój...

Jutro w planach zakupy )

Trzymajcie się ciepło i dobranoc )

 

 
Święta, święta i po świętach

Nie pisałam już prawie 2 tygodnie a to przez to, że w ogóle nie miałam czasu ~ najpierw przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, później same święta a teraz odpoczynek po świętach (paradoks!) i przygotowania do przywitania Nowego Roku )

Mam dużo zaległości w Waszych wpisach, praktycznie w ogóle nie korzystałam z Internetu przez cały ten czas

Trzymajcie się cieplutko, niedługo wracam z codziennymi bilansami

No i oczywiście udanej zabawy sylwestrowej!

Do Siego Roku!!!

 

 
Nareszcie. Ostatnie uczelniane obowiązki przed świętami za mną

Referat oddałam, co prawda rozmawiałam z dziewczyną, która miała ten sam temat do napisania co my (pisałam go razem z moją koleżanką A.) i ona w ogóle inaczej podeszła do tematu. A że jest taka "ą" i "ę" to wyszło na to, że napisałam pracę w ogóle nie na temat Nawet jeśli to prawda to za bardzo się nie przejmuję - ocena za referat stanowi tylko 10% punktów do zdobycia w przeciągu semestru z zarządzania Dobrze, że z aktywności mam już maksa Po oddaniu referatu okazało się, że są godziny rektorskie w związku ze spotkaniem opłatkowym i prowadząca nasze konwersatorium stwierdziła, że ten kto chce pisać po świętach bez żadnych konsekwencji może to zrobić i opuścić salę, a kto chce dzisiaj, to ona chętnie zaczeka i spokojnie można pisać (duuuuży plus dla babeczki za takie rozwiązanie!). Oczywiście długo mnie nie trzeba było namawiać i zrezygnowałam z pisania dzisiaj Wsiadłam za to w metro, pojechałam do Arkadii i kupiłam 2 sukienki w H&M w które jeszcze jakiś miesiąc temu się nie mieściłam! Są bardzo eleganckie, z resztą specjalnie takie kupiłam. Jedną na wigilię, drugą na pierwszy dzień świąt czyli 25 rocznicę moich rodziców Jak znajdę zdjęcia w necie to wstawię

Później wieczór minął mi bardzo szybko - kolacja, odpoczynek, ćwiczenia

A tak prezentuje się mój dzisiejszy bilans:

*Menu*

Śniadanie: owsianka

Obiad: 7 pierogów z mięsem (domowej roboty więc żaden syf)

Kolacja: 2 kromki razowego + 80g twarogu chudego + 2 łyżki dżemu truskawkowego domowej roboty

+ po treningu: kefirek z grzyba

+- 1325 kcal - Tak trzymać!!

*Ćwiczenia*
Wieczór z XHit: Dynamic Warm Up + VS Series: Arms + Adriana Lima Leg Workout + ABS + Adriana Lima Butt Workout + Stretching Routine

Kurczę, świetne uczucie po takim treningu

A teraz zmykam spać i życzę Wam dobrej nocy i spadeczków rano!




  • awatar Dziennik Treningowy Ann: sukienki pokazuj! :D
  • awatar fokafoka: @hypey: noo jak pierwszy raz o nim usłyszałam to też parsknęłam śmiechem :P dla zainteresowanych: wpiszcie w google grzybek tybetański :) działa cuda :))
  • awatar hypokalaemia: ale ćwiczeeeń :) ładnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak szybciutko dodaję wczorajszy bilansik O dzisiejszym dniu rozpiszę się wieczorkiem

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: 2 kromki razowego + serek z przyprawami + pomidor

Obiad: pierś z kurczaka + kapusta kiszona

Kolacja: 2 kromki razowego + serek z przyprawami + trochę chudego twarogu + łyżka domowego dżemu z truskawek + pomidor

+- 1280 kcal super

*Ćwiczenia*

bez rewelacji, ale lepszy rydz niż nic: 8 Min Arms + 8 Min Legs + 8 Min Buns + 8 Mins ABS + 8 Min Stretch

Miłego wieczoru






  • awatar Siedzę i Myślę...: bardzo motywujące... dąrze do takiego wyglądu...
  • awatar fokafoka: @Dziennik Treningowy Ann: ej, w sumie :D jakoś te 8 minutówki z panem nice&easy safe&effective strasznie szybko mi zlatują :D
  • awatar Dziennik Treningowy Ann: niby bez rewelacji, ale po dodaniu to aż 40 minut! a to już jest bardzo ładnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczorajszy bilans. Muszę tylko dokończyć referat. I nauczyć się na kolosa z zarządzania. I będę mieć przerwę świąteczną!

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: 3 kromki razowego + serek z przyprawami + pomidor

Obiad: rybka + surówka z marchewki i jabłka

Kolacja: 2 kromki razowego + 1,5 pomidora + serek wiejski lekki przyprawiony pieprzem + kubek kakao (kakao odtłuszczone + mleko 2%)

+- 1600 kcal no i musicie mi wybaczyć kakałko podły dzień, ochota na czekoladę tudzież inne tuczące rzeczy nieziemska... Ja sobie wybaczyłam i absolutnie nie żałuję. raz nie zawsze hihihi

*Ćwiczenia*
nieplanowana regeneracja - strasznie zmęczone mięśnie






  • awatar Alaxyy: podoba mi się tutaj! :) z pewnością będę wpadać częściej ! wpadnij do mnie, może wciągnie Cię opowieść pisana na faktach? zajrzyj, być może sie przekonasz . ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wróciłam z uczelni i gdyby nie to, że muszę się wziąć za referat to mogłabym się zdrowo opierdzielać

Dzisiejsze kolosy z języków poszły mi całkiem nieźle. Z niemieckiego miałam tylko problem ze słuchanką, ale patrząc po minach kolegów i koleżanek z grupy sądzę, że nie byłam jedyna ZA to wypracowanie poszło mi całkiem dobrze (tak myślę, gorzej jak się okaże, że porobiłam masę błędów).

Wczorajsze ćwiczenia i jedzonko:

*Menu*

Śniadanie: owsianka

Obiad: spaghetti

Podwieczorek: mandarynka + jabłuszko

Kolacja: jajecznica + 2 kromki pełnoziarnistego + odrobina masła + pomidor

+-1406 kcal fiufiu, całkiem ładnie mogłoby być więcej warzyw, ale tak wyszło

*Ćwiczenia*
Xhit: Dynamic Warm Up + VS Series: Arms + Legs + ABS + Butt
8 Min Stretch



Odpocznę jeszcze chwilę i biorę się za ten referat :O Nienawidzę, no po prostu nienawidzę tygodnia przed świętami na uczelni Przez pół semestru nic nie ma a nagle wszystko zwala się na łeb na raz ;D

Miłego popołudnia!




  • awatar SabinaBaker: ZAPRASZAM DO TESTOWANIA DARMOWYCH KOSMETYKÓW I NIE TYLKO :http://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=f43d8fc76f220dfcee2066c8d6965476
  • awatar fokafoka: @Dziennik Treningowy Ann: dokładnie tak. Matura to był dla mnie koniec świata :D miałam sporo egzaminów i to na poziomie rozszerzonym i nie powiem, zapiernicz był od marca do maja :DD A teraz to taką maturę to mam z każdego przedmiotu w każdej sesji :DD
  • awatar Dziennik Treningowy Ann: @fokafoka: z perspektywy pewnie to tak wygląda. jak narazie to w liceum dawno zapomniałam o słowie 'lajotowo' :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Mały przerywnik od nauki w postaci ćwiczeń wykonany

Jeśli któraś z Was ma jeszcze wątpliwości czy ruszyć tyłek i wziąć się za jakiś nawet mały trening to zachęcam!

Miłego wieczoru





  • awatar fokafoka: @TINABALERINA: i o to chodzi :D
  • awatar fokafoka: @kajszandoo: też bym chciała mieć takiego towarzysza w stolicy :)
  • awatar kajszandoo: ja tam dziś wybrałam się na spacerek ponad dwie godziny, odświeżony umysł + mój ukochany chłopczyk (pies) też jest zadowolony :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Samotna sobota w wawie...

Prawie cały dzień nauki, łeeeee ja chcę już święta

*Menu*

Śniadanie: owsianka

Obiad: spaghetti

Kolacja: 3 kromki pełnoziarnistego + ~40g serka z przyprawami + pomidor + 2 mandarynki + kefirek z grzybka

+-1440 kcal no i fajne


*Ćwiczenia*

regeneracja

Zmywam się powoli pod kołderkę bo jutro znowu wypadałoby się pouczyć

Dobrej nocy!







 

 
Kolejny tydzień zleciał nie wiadomo kiedy Poprawiłam kolosa z niemca, kolos z makro poszedł jako tako, za kilka dni się okaże jak napisałam

Zostałam na weekend w Warszawie bo mam tyle nauki na przyszły tydzień, że w domu na pewno bym nawet połowy nie ogarnęła. Jakoś nie mogę się skoncentrować jak wracam do rodzinnego domu: a to zakupy, a to obiadek zrobić a to pomóc tacie itd itp i po weekendzie.

Plany na ten weekend:
∙ nauczyć się na kolosa z angola
∙ nauczyć się na kolosa z niemca
∙ nauczyć się na kolosa z zarządzania
∙ napisać referat na zarządzanie

a także coś w ramach relaksu:

∙ obejrzeć skoki i biegi narciarskie

Zapowiada się ciekawa noc. Sąsiad/sąsiadka z dołu, mieszkający dokładnie pod moją podłogą, obchodzi dziś urodziny/imieniny. Co kilkanaście minut kilkunastu chłopa śpiewa "sto lat" i inne polskie przyśpiewki do wódeczki na cały blok, za każdym razem jednak coraz wolniej i coraz mniej czysto

Kolejny wieczór z Xhit za mną. Kurczę, uwielbiam te babki Po 2óch tygodniach kolejnej próby regularnych ćwiczeń z "Chodakiem" poddałam się Wiem, że mnóstwo dziewczyn przeszło totalną metamorfozę dzięki jej programom jednak mi nie podoba się jej straaszne przynudzanie tekstami typu "wierzę w ciebie" które w dodatku wypowiada dość nienaturalnym tonem. Stwierdziłam, że ułożenie sobie programu ponad 40-minutowego na różne partie ciała razem z Mel B, Xhit, 8 Min lub Tiffany nie może, no po prostu nie może dać gorszych efektów niż dajmy na to skalpel i tego się będę trzymać. Na dzień dzisiejszy wkręciłam się strasznie w XHIT ale jak tylko mięśnie zaczną się przyzwyczajać zmieniam ćwiczenia na inne, być może z ich kanału albo przerzucę się np. na Mel B którą uwielbiam! Ćwicząc z Mel B przez większość czasu mam banana na twarzy mimo, że pot leje się strumieniami

Szkoda, że B wrócił do domu na weekend. Ja wiem, że nie chciał przeszkadzać w nauce (bo pewnie bym się nie mogła skupić) ale już tęsknię

Teraz czas na bilansik

*Menu*

Śniadanie: owsianka

Obiad: spaghetti

Podwieczorek: jabłko + 2 mandaryny

Kolacja: 3 kromki pełnoziarnistego + ~40g serka z przyprawami + pomidor + trochę sałatki śledziowej

Po treningu: mandarynka + kefir z grzybka

+-1500 kcal no i git


*Ćwiczenia*

Xhit: Dynamic Warm Up + VS Series: Arms + Legs + ABS + Butt
Tiffany boczki
8 Min Stretch

A na dobranoc łapcie kilka motywacji

Miłych snów i spadeczków z samego rana





 

 
*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: 2 kanapki (razowy) + ~ 40g serka z przyprawami

Obiad: udko kurze (bez skóry) + domowe buraczki

Kolacja: 3 kromki pełnoziarnistego + 70g chudej wędliny dobrej jakości + pomidor

+- 1360 kcal

ŚWIETNIE


*Ćwiczenia*

będą

edit:
Xhit: Warm Up + VS Series: Arms, Legs, ABS, Butt
Tiffany boczki
8Min Stretch







 

 
*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: 3 kromki razowego + serek z przyprawami ~50g + pomidor

Obiad I: pomidorowa

Obiad II i kolacja w jednym: udko kury (oczywiście bez skóry) + domowe buraczki z jabłkiem i cebulą

+- 1074 kcal

SUPER

*Ćwiczenia*

XHIT: Dynamic Warm Up + VS Series: Arms, Legs, Abs, Butt + Stretching Routine





  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć. Ale jestem padnięta. Mimo, że na uczelnię wybrałam się dopiero na 18 a wróciłam ok 21 to straaaasznie chce mi się spać

Szybki wpis i lecę odpoczywać

Co do bilansu - jest ok, kcal mogłoby być mniej ale rozkład posiłków i jakość całkiem w porządeczku

*Menu*


Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: 3 kromki pełnoziarnistego + serek z przyprawami ~ 30g + 2 plasterki sera żółtego + pomidor

Obiad: pomidorówka z łyżką makaronu + de volaille + surówka (marchewki, jabłko)

Kolacja: 2 kromki pełnoziarnistego + kilka plasterków szynki (dobrej jakości) + pomidor

+- 1590 kcal



*Ćwiczenia*
regeneracja


Dobrej nocy i spadeczków z samego rana





  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ehhhhh

masakra

zjadłam 10 michałków

prawie 800 kcal zjedzone na darmo

No nic, nie poddaję się, walczę! Jutro będzie lepiej Powiem Wam, że dzień iście okropny kolos poszedł mi nie za dobrze...

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: jabłko + 2 kanapki z pełnoziarnistego + serek z przyprawami

Podwieczorek: nieszczęsne michałki

Obiadokolacja: miseczka pomidorowej (bez makaronu) + trochę mięska gotowanego + de Volaille + surówka (marchewka, jabłko)

+- 1730 kcal (bez michałków było by o nieeeeebo lepiej)

Ćwiczenia:

muszą, no po prostu muszą być!

edit: Xhit Dynamic Warm Up + Skalpel + 8 Min Stretch

I na koniec kilka motywacji... muszę się napatrzeć żeby wziąć tyłek w troki






  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
  • awatar hypokalaemia: bilans niezbyt ładny, ale nie można się poddawać :)
  • awatar Gość: jutro tez jest dzien :) trzymaj sie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
gdyby nie rurki z biedry było by spoko coś gubię motywację

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: banan + mandarynka

Obiad: 2 średnie schabowe + surówka: pekinka + marchewka + seler + ogórek + oliwa z oliwek

Kolacja: 4 kromki pełnoziarnistego + 100g twarogu chudego + 3 niepełne łyżki stołowe dżemu domowego

+ rurki z biedry DD bez komentarza

+- 1800 kcal na bogato

*Ćwiczenia*

Xhit: Dynamic Warm Up + Victoria's Secret Series: Legs, Abs, Butt + Natalie Portman Workout + Hustle&Shake ; 8 Min Stretch





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej

Znowu dzień zleciał mi nie wiadomo kiedy. Rano kibicowałam Justynie Kowalczyk, później kilkugodzinne zakupy z mamą. Jeszcze później oglądanie skoków narciarskich a jeszcze jeszcze później nauka na kolosa

Dzisiaj z racji tego, że wszyscy zjechaliśmy się do domu i z okazji wczorajszych mikołajek pozwoliłam sobie na małe co nieco Nie był to żaden napad ochoty na pożarcie wszystkich słodkości w zasięgu ręki a raczej miłe spędzenie popołudnia w rodzinnym gronie przy pysznym cieście i gorącej herbacie

*Menu*

Śniadanie: 3 kromki razowca + odrobina masła + serek wiejski

II Śniadanie: sałatka śledziowa

Podwieczorek: mała porcja napoleonki, kilka kostek czekolady

Obiadokolacja: pomidorowa z 2 łyżkami makaronu + pierś gotowana z kurczaka + góra surówki z pekińskiej, marchewki i ogórka

+- 1400 kcal czyli i tak nie ma tragedii

*Ćwiczenia*

coś poćwiczę bo ta napoleonka nie daje mi spokoju

Dobranoc






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam Was gorąco w ten zimny wieczór Pogoda za oknem fatalna, dobrze, że wczoraj wróciłam do domu bo dziś byłby z tym problem. Dzisiejszy dzień upłynął mi na przygotowywaniu się do poniedziałkowego kolosa z makro II ale jeszcze dużo nauki przede mną. No i odrobiłam zadania na lektoraty z niemca Ale i tak większość dnia spędziłam na podróżach z pokoju do kuchni po gorącą herbatę i z powrotem

*Menu*

Śniadnie: na bogato 2 omlety z serkiem + przyprawy (łącznie: 4 jajka, 4 łyżki mąki, 75g serka + 2 łyżki jogurtu greckiego)

II Śniadanie: 2 kromki razowego + 30g twarożku z cebulą i szczypiorkiem + 4 łyżki natki

Podwieczorek: 5 orzechów włoskich

Obiadokolacja: ok. 100g mięsa z piersi indyka + 125g surówki colesław

+- 1210 kcal

*Ćwiczenia*

powinna być regeneracja ale chyba się na coś skuszę

edit: mój pierwszy wieczór z XHIT: Dynamic Warm Up + Victoria's Secret Angel Series: Arms, Legs, ABS, Butt + Natalie Portman Workout + Hustle and Shake + Stretching Routine było super i na pewno na tym nie koniec mojej współpracy z XHIT )


Trzymajcie się cieplutko w ten przeokropnie zimny weekend. I dajcie czadu przy ćwiczeniach!






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć!

Wróciłam już dziś z Warszawy (w piątki nie mam zajęć). Siedzę sobie z kotem, odpoczywam. Nasłuchuję jak za oknem powoli rozpoczyna się zapowiadana wichura. W słuchawkach Queen a w ręku kubek gorącej herbaty.


Zajęcia na uczelni zleciały bardzo szybko - w sumie tylko socjologia (obowiązkowa :O ) i lektoraty a 2 ostatnie wykłady odpuściłam sobie żeby wcześniej wrócić do domu

Z jedzeniem dzisiaj tak średnio - to zasługa podróży i pustej lodówki w domu Jutro rano ruszam na zakupy i kupię co trzeba, żeby reszta weekendu nie była zmarnowana

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: pomarańcza + 2 jabłka

Posiłek w czasie powrotu: 4 kromki razowego + 50g serka z przyprawami + pomidor

Obiadokolacja: 2 tosty z chleba pełnoziarnistego z żółtym serem i szynką, trochę sałatki śledziowej

+- 1520 kcal

*Ćwiczenia*

Rozgrzewka z Mel B + skalpel + boczki z Tiffany + 8 Min Stretch

Keep calm and work out!





 

 
Już po krzyku

Skalpel + Tiffany boczki + 8 Min Stretch właśnie za mną

Pozostaje mi tylko życzyć Wam dobrej nocy i spadków z samego rana!




  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
  • awatar fokafoka: @ona :): hmmm a próbowałaś ćwiczenia z Tiffany? Ja też miałam fazę na Mel B, znudziła mi się - wróciłam do Chodakowskiej - powoli mi się nudzi i zamierzam komponować sobie treningi właśnie z Tiffany :)
  • awatar fokafoka: @Anetulka - żyje zdrowo: co racja to racja - ja też ważę sporo mniej rano niż wieczorkiem, nawet do ponad 2kg :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć. Niedawno wróciłam z ostatnich zajęć, zjadłam kolację i mam troszkę czasu na relaks

Poprawa kolosa z niemca poszła mi w miarę dobrze chociaż ostatnio też byłam zadowolona tuż po napisaniu a wyszło jak wyszło no ale jestem dobrej myśli Później ćwiczenia z makro i ekonometrii ~ nawet szybko zleciały Muszę się wziąć do roboty bo w poniedziałek czeka mnie kolos z makro a tak średnio ogarniam cały materiał.

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: jabłko

Obiad: porcja filetu z indyka gotowana na parze + surówka: marchewa + pekinka + ogórek + kapka oliwy

Kolacja: 3 kromki pełnoziarnistego + 50g serka z przyprawami + 20g twarogu chudego + łyżka domowego dżemu ze śliwek

+- 971 kcal, powinno być troszkę więcej

*Ćwiczenia*

regeneracja

nic mi się nie chce pewnie będę się lenić do końca dnia

miłego wieczoru i spadków z rana!




  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
  • awatar fokafoka: @Mrs. Perla: miałam makro 1 na drugim semestrze, a teraz makro 2 duuużo nudniejsza niż 1 :D a ekonometria o dziwo dobrze mi idzie :D
  • awatar Siedzę i Myślę...: zmotywowana!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis na szybciora, mam taki nawał kolosów i zaległych prac do nadrobienia, że nie ogarniam :O

*Menu*

Śniadanie: 3 kromki chleba pełnoziarnistego + 3 plasterki szynki białej + pomidor

II Śniadanie: pomarańcza + jabłko

Obiad: dwa kawałki filetu z mintaja + ogromna porcja surówki z kiszonej kapusty

Kolacja: 3 kromki pieczywa pełnoziarnistego + 3 plasterki szynki białej + pomidor

+- coś około 1500 kcal pewnie (ale pi razy oko )

*Ćwiczenia*
skalpel + boczki z Tiffany + 8 min stretch

Lecę pod kołderkę a wy trzymajcie za mnie kciuki na poprawie kolosa z dojcza



  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
  • awatar fokafoka: @ByPola: dzięki! :)
  • awatar ByPola: urzekło mnie to przeobrażenie z kaczątka w łabędzia..:) 3mam kciuki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
jak zimno W ogóle jakoś totalnie mi się nic nie chce - nie wiem czy to wina pogody czy może coś mnie bierze (mam nadzieję, że nie). Wyspałam się, zjadłam śniadanie, a Tata maluje salon (w sumie to mama zarządziła taki mini remoncik ). 25 grudnia będzie ich 25. rocznica ślubu i szykuje się impreza, ze hej. Miałam z mamą plany w każdy weekend przygotowywać jakieś potrawy i po prostu je mrozić, bo uroczysty obiad, deser i kolacja dla ok. 17 osób (a może nawet i więcej, a to tylko najbliższa rodzina ) to nie takie hop-siup i zadanie niemożliwe do zrealizowania 2 czy 3 dni przed świętami. Więc dzisiaj pewnie zaczniemy realizować nasz plan od jednej lub dwóch potraw

Miłej soboty i trzymajcie się ciepło (ja to chyba zaraz zamarznę )

+ kilka motywacji żeby nie podjadać w kuchni ani na imieninowej obiadokolacji u wujka



  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
  • awatar joopie: bęeedzie będdziee sie dziaaałooo... :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Masakra. Tak się kończy mój każdy powrót na weekend do domu Już nic dzisiaj nie tknę bo chyba pęknę

*Menu*

Śniadanie: owsianka

W pociągu: jabłko

Coś pomiędzy II śniadaniem a wczesnym obiadem: 3 kromki chleba żytniego + 50g serka naturalnego + pomidor + NIESTETY 4 michaszki (źle, źle, źle - wiem)

Podwieczorek: banan

Obiadokolacja: ~ 120g piersi z kurczaka + góra mizerii (na jogurcie greckim) + 2 kluski na parze

+- 1740 kcal

*Plusy i minusy dzisiejszego dnia*
+ dużo białka
- za dużo węgli
- za dużo kcal
- michaszki - nie wymaga komentarza

*Ćwiczenia*
będą na pewno.
edit: rozgrzewka + 8 Min Abs + 8 Min Legs + 8 Min Buns + zestaw ćw z kalendarza + 8 Min Stretch
btw nie ma to jak zabrać się za ćwiczenia po północy

A, no i muszę się pochwalić, że mama mnie przywitała tekstem "co ty, odchudzasz się? Coś zeszczuplałaś" a wcale jej nie mówiłam, że coś działam w tym kierunku Dla mnie chyba nie ma lepszego komplementu

Nie załamuję się, że dziś trochę gorszy dzień pod względem kcal i jakości jedzonka - jutro też jest dzień

Miłego piątkowego wieczoru!



  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
  • awatar fokafoka: @joopie: przyda się :D jutro impreza u wujka ale czuję gotowość do niepopełnienia żadnych grzeszków :D
  • awatar fokafoka: @znowu: dokładnie tak :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć.

Dziś będę się streszczać bo jestem strasznie zmęczona i zaraz zmykam pod kołderkę.

W zasadzie ciężki dzień - długie zajęcia na uczelni, powrót do mieszkania, trochę poćwiczyłam i już czas spać.

A w ogóle taka ze mnie zdolniacha, że strąciłam szklankę współlokatorki z umywalki. A pech chciał że rozbiła się jakoś koło mojej stopy i mam małe rozcięcie. Całe szczęście szkła tam nie widzę bo sama bym chyba sobie nie wyjęła

B. zrobił mi prowizoryczny opatrunek z chusteczki i taśmy do rysunków (student politechniki ), kochany jest

*Menu*

Śniadanie: owsianka

Jedzonko na uczelni: 3 kromki chleba pełnoziarnistego + serek z przyprawami + pomidor ; jabłko

Obiad: Makrela w sosie pomidorowym

Kolacja: serek wiejski lekki + pomidor + 2 kromki pełnoziarnistego

Ale pomidorowy dzień

+-1270 kcal ===> gdyby nie pół dnia na uczelni było by więcej

*Plusy/minusy dzisiejszego dnia*

+ dobre proporcje białko/tłuszcz/węgle
+ smaczne jedzonko (jak zawsze )
+ brak masełka, chociaż mnie kusiło
- brak innych warzyw niż pomidor

*Ćwiczenia*

mała rozgrzewka + skalpel + zestaw ćwiczeń z kalendarza + 8 min stretch

Dobra, drodzy moi czas spać Szybkiego rozpoczęcia weekendu i spadków na wadze



  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/Sjjioz
  • awatar Lukrecjowa róża: u mnie też słabo z warzywami, do poprawy!
  • awatar fokafoka: @joopie: haha :D no jeszcze ich tam nie było :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej

trudny dzień już za mną. W środku dnia złapał mnie @ ale jakoś wysiedziałam na uczelni do końca zajęć. Po powrocie szybka akcja ibuprom i jakoś żyję Przynajmniej mój ostatni nabytek - termofor miał swoją premierę

Mam zamiar co 3 dzień robić sobie przerwę od ćwiczeń więc cieszę się, że to właśnie dziś wypadł dzień regeneracji, bo coś czuję, że długo bym nie poćwiczyła

Jutro na uczelni od 8 do 18.00. Ciągiem. Ciekawe ile wytrzymam...

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: 2 kromki chleba razowego + plasterek szynki białej + pomidor

Obiad: część piersi z kurczaka (~80g) + surówa z marchewki + jabłka

Kolacja: jajecznica z 3 jaj + 2 kromki chleba pełnoziarnistego z odrobiną masła + pomidor

+-1202 kcal ===>

*Plusy/minusy dzisiejszego dnia*

+ duża ilość białka
+ smaczne jedzonko
- ta odrobinka masła niestety na -
- mogłabym zjeść trochę więcej kcal, ale w 1. dzień @ zazwyczaj jem mniej (chciałabym jeść ok. 1400 kcal dziennie)

*Ćwiczenia*

dzisiaj regeneracja

Na dobranoc kilka motywacji a poza tym życzę dobrego czwartku i samych spadków



 

 
brzuch mnie boli jak cholera
wróciłam z uczelni i nie mam na nic siły ani ochoty ...
 

 
Queen w słuchawkach i mogę zaczynać pisać sprawozdanie z dzisiejszego dnia


Dzień maksymalnie pozytywny! Nie poszłam na poranny wykład z integracji europejskiej (zapychacz czasu ~ bardzo nieciekawy) i tym sposobem aż do 17 miałam wolne Wyspałam się, zmierzyłam się (przy okazji okazało się, że spadło parę cm z czego miałam i mam nadal ogromną radochę ) Dzień upłynął mi na nadrobieniu zaległości w oglądaniu "Chirurgów" oraz przejrzeniu Internetu wzdłuż i wszerz Po 17 ogarnęłam się i udałam się na 3-godzinne ćwiczenia z ekonometrii. Połowę zajęć zajęło nam omawianie kolokwium (8/12 pkt ~ yay!!!) a później jakoś szybko przerobiliśmy dzisiejszy materiał bo gościu wypuścił nas o 19.50 (planowo kończę 20.45 więc SZOK). Po powrocie mała kolacyjka, teraz relaksik a po 22. biorę się za ćwiczenia

*Menu*

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: kromka żytniego chleba + plasterek pasztetu (dobry skład) + pomidor

Obiad: pierś z kurczaka (ok 110g) + 225g mieszkanki włoskiej warzyw mrożonej z biedry

Podwieczorek: 3 kromki chleba razowego z plasterkami ww pasztetu + pomidor

Kolacja: 2 kromki chleba razowego + plaster szynki białej + pomidor

+-1388 kcal ===> SUPER

*Plusy/minusy dzisiejszego dnia*

+ duża ilość białka (80g)
+ smaczne jedzonko
+ ani grama ukochanego masełka
- za dużo chlebka
- mogłoby być więcej warzyw

*Ćwiczenia*
rozgrzewka + skalpel + zestaw ćwiczeń z kalendarza + 8 Min Stretch

Pozostaje mi życzyć Wam dobrego wieczoru, efektywnego treningu i słodkich snów! Do jutra




 

 
Słuchajcie, nie wytrzymałam i muszę się wam pochwalić! Jako że od wczoraj walczę razem z kalendarzem Ewki, przed chwilą, zmierzyłam się (żeby mieć aktualne wymiary) i po 10 dniach (z niezbyt dietetycznym weekendem i kilkoma dniami bez ćwiczeń ) straciłam kilka, no dosłownie parę cm D

Wymiary na dn. 26.11.2013

Wzrost: 179 cm
Waga: ??

Biceps: 34 cm (+0.5cm)
Biust: 110 cm (-1cm)
Pod biustem: 96 cm
Talia: 92 cm
Wysokość pępka: 101 cm (-2cm!)
Biodra: 110 cm
Udo: 63 cm (-0.5cm)(najszersze miejsce)
Łydka: 40 cm (najszersze miejsce)

Pragnę zaznaczyć, że do tej pory nie zabrałam się jeszcze za żadne "zaawansowane treningi" trwające 40+ min tylko ćwiczyłam same 8 minutówki Także jestem niezwykle zmotywowana aby za 20 dni przy każdym z wymiarów pojawił się -

I wiem, że to dopiero kropelka w oceanie cm do zgubienia ale każdy progres oznacza, że jestem szczuplejsza niż przedtem!

Have a nice day




  • awatar fokafoka: dzięki dziewczyny :) Wasze gratulacje motywują równie skutecznie jak centymetry na minusie :))
  • awatar joopie: pięknie! :) oby tak dalej :)
  • awatar personal hell: No to gratulacje i oby tak dalej! piękne zdjęcia<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Poćwiczone wg planu, można iść spać

+ posmarowałam się tu i ówdzie rozgrzewającym serum z eveline ~ co tu dużo gadać, jest moc

Dobrej nocy i spadków z samego rana!





  • awatar fokafoka: @joopie: "Termoaktywne Serum Wyszczuplające Antycellulit" Slim Extreme 3D z Eveline :) http://image.ceneo.pl/data/products/1380705/i-eveline-slim-extreme-3d-termoaktywne-serum-wyszczuplajace-250-ml.jpg
  • awatar joopie: jakie serum używasz?
  • awatar Gość: mmm zobaczymy czy beda efekty tego balsamimu:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć!

Kolejny dzień umknął mi w zasadzie niewiadomo kiedy

Zajęcia na uczelni od 9.50 do 15.30, zakupy w biedrze, obiad, mały odpoczynek na łóżku, zmywanie naczyń, małe sprzątanie w pokoju, pranie no i wreszcie porządki na kompie. Wszystkie uczelniane sprawy: slajdy, notatki, skrypty uporządkowane i tylko czekają na praktyczne wykorzystanie

Moje małe dzisiejsze zwycięstwo: nie skusiłam się nawet na okruszynkę czekolady z migdałami, którą kupił sobie B i kilkukrotnie mnie nią częstował pewnie jeszcze nie wiecie: co jak co, ale czekoladę ubóstwiam... Mogę wyobrazić sobie życie bez ciastek, czipsów, paluszków, ciast, tortów... ale czekolada to po prostu moja największa słabość

Przejrzałam od A do Z mój nowy nabytek, czyli wspomniany niżej "Rok z Ewą Chodakowską" i jestem pewna, że codzienne uzupełnianie i wystawianie sobie ocen naszego menu i zapisywanie wykonanych ćwiczeń jest niezwykle motywujące! A dziś z czystym sumieniem wystawiam sobie 5

Menu:

Śniadanie: owsianka

II Śniadanie: kanapka (chleb razowy) + serek z przyprawami (bez masła) + jabłko

Podwieczorek: kromka (chleb pełnoziarnisty) z pasztetem (dobry skład)+ pomidor

Obiadokolacja: 100g kaszy gryczanej + gulasz wołowy + góra surówy z marchewki i jabłka

= +- 1361 kcal

Oczywiście wolałabym zjeść obiad wcześniej jednak taki układ dnia nie pozwolił mi dzisiaj na 5 posiłków i wcześniejszy obiad (w tym wypadku obiadokolację )

BTW co sądzicie o jedzeniu kaszy gryczanej w czasie diety? Od dziecka słyszę, że to samo zdrowie i w miarę regularnie staram się ją jeść Martwią mnie jednak zawarte w niej węgle (~70g/100g), chociaż z drugiej strony ma aż 12g białka w 100g Ciekawa jestem waszych opinii na temat kaszy gryczanej.

Ćwiczenia: (będą za chwilę lub dwie) rozgrzewka + 8 Min ABS + 8 Min Legs + 8 Min Buns + specjalny zestaw ćwiczeń z kalendarza + 8 Min Stretch

Hmmm, to chyba tyle na dziś, dam znać jak poszło z ćwiczeniami zaraz po treningu

Ehhh w ogóle coś czuję, że jutro zaatakuje mnie @

Miłego wieczoru



  • awatar AnitkaMalutka21: EWA CHODAKOWSKA AUTORSKA PŁYTA DVD FITNESS SKALPEL WYZWANIE POBIERZ ZA DARMO TUTAJ: http://goo.gl/oVxX57
  • awatar Gość: ładnie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›